Witam !!!
Po ostatnim "Zielonym" poście miałam prawie półroczną przerwę...
Oby tym razem historia się nie powtórzyła :-)
Przyznam szczerze, że podziwiam Modelki, które dają radę wytrzymać na mrozie w trakcie sesji zdjęciowej tyle czasu! Sama miałam duży problem z utrzymaniem "opanowanej" postawy... ;-)
***
Kilka szczegółów:
Suknię szyłam z mięciutkiego zielonego dżinsu.
Całość składa się z trzech części: sukni, osobnych rękawków, które bez problemu można zdjąć oraz pasa "gorsetowego".
Każda z tych części regulowana jest za pomocą sznurowania i zdobiona czarno-złotą taśmą.
Suknia "Green Tale"
niedostępna



